Rozdział 543
Kiedy Vivian dotarła do jadalni, nie mogła powstrzymać się od poczucia radości z powodu swojej przezorności. Jak się spodziewała, znów wpadła na Finnicka. Kiedy Vivian zobaczyła Evelyn, która siedziała naprzeciwko niego z szerokim uśmiechem, na jej ustach pojawił się zimny uśmieszek.
Wczoraj obiecał z taką pewnością, że nie ma nic wspólnego z Evelyn. A jednak teraz siedzieli razem i jedli śniadanie w tak intymnej atmosferze. Wygląda na to, że nie można ufać słowom mężczyzny, co?
Po przeskanowaniu otoczenia zauważyła Huntera, który do niej machał. Dlatego podeszła do niego.