Rozdział 521
Evelyn prawie straciła rozum, gdy tylko zobaczyła Vivian. Chciała rzucić się na nią i podrapać po twarzy, którą posłużyła się, by oczarować Finnicka.
Tłumiąc swoje zdenerwowanie, Evelyn powiedziała sobie w duchu: Jeszcze nie nadszedł czas. Nie mogę jeszcze pokłócić się z Vivian. Po pewnym czasie na pewno sprawię, że jej życie będzie tak samo nieszczęśliwe, jak pięć lat temu! Sprawię, że zapłaci za krzywdy, których doznałam!
Kiedy zatrzymała wózek inwalidzki przed Vivian, przybrała wyraz winy. „Vivian, czekałam tu na ciebie przez długi czas. Mam ci coś do powiedzenia dzisiaj”. Następnie wyciągnęła rękę, by chwycić Vivian za rękę.