Rozdział 906 Na posterunku policji
Zanim Averie zdążyła pojąć, co się dzieje, kobieta szybko wciągnęła ją do taksówki i razem pojechały na posterunek policji.
Na posterunku policji, jako część Stowarzyszenia Właścicieli Domów, kobieta zrozumiała sytuację rodziny Averie. Chętnie rozmawiała z policją, aby lepiej zrozumieć sytuację. Stojąc boso na korytarzu, Averie czuła się całkowicie zagubiona, obserwując ludzi krzątających się dookoła.
Ludzie przechodzący obok nie mogli się powstrzymać, żeby na nią nie spojrzeć, bo teraz wszystko było dla niej bałaganem. W końcu ktoś ją zobaczył. Podeszła policjantka w niedopasowanych kapciach, kazała jej je założyć, podała jej szklankę ciepłej wody i zaprowadziła ją do krzesła, żeby mogła usiąść.