Rozdział 898 Ona sama to na siebie sprowadziła
W łazience powietrze robiło się z minuty na minutę cieplejsze.
Alberto mocniej objął Rachel w talii, pogłębiając ich pocałunek.
W miarę jak namiętność narastała, ich oddech stawał się coraz cięższy.
W łazience powietrze robiło się z minuty na minutę cieplejsze.
Alberto mocniej objął Rachel w talii, pogłębiając ich pocałunek.
W miarę jak namiętność narastała, ich oddech stawał się coraz cięższy.