Rozdział 874 Co teraz? Czy nadal boli?
„Tak” – odpowiedział Alberto głębokim głosem.
Rachel złapała jego spojrzenie i zamarła, patrząc w dół. Jej uścisk na jego dłoni zacieśnił się, zanim zdała sobie z tego sprawę i puściła go ze wzruszeniem.
„Przepraszam, ja…” zaczęła Rachel, usiłując znaleźć wytłumaczenie.