Rozdział 834 Chcą ją zabić
Nagły dźwięk telefonu przerwał ciszę.
Rachel gwałtownie się obudziła, jej oddech był szybki i płytki.
Poderwała się na nogi, jej ręka powędrowała do czoła, które było śliskie od potu. Podczas gdy alarm nadal natarczywie wołał, zebrała myśli, uciszyła go i spojrzała w stronę balkonu.