Rozdział 806 Powrót do Trevinii
„Carson... Dlaczego ty?” Zaskoczenie Rachel przerodziło się w nikły ślad rozczarowania, gdy zobaczyła zbliżającego się Carsona.
Niosąc bukiet, Carson położył kwiaty przy jej łóżku, jego ton był przepełniony troską. „Co się stało? Nie wydajesz się szczęśliwa, że mnie widzisz”.
Widząc delikatny moment, pielęgniarka cicho zostawiła ich samych.