Rozdział 769 Maya to także moja rodzina
na niego na chwilę, zdając sobie sprawę, że dziwnie jest dalej patrzeć. Powoli zwróciła uwagę na Mayę. Carson sprawdził godzinę na nadgarstku. Było pół do jedenastej.
Podchodząc do pobliskiej sofy, zdjął płaszcz i położył go na siedzeniu. „Robi się późno. Maya musi zostać hospitalizowana na obserwację dziś wieczorem. Poproś kierowcę, żeby odwiózł cię na odpoczynek, a ja zostanę tutaj, żeby się nią zająć”.
Rosa ścisnęła zimne dłonie Mai, chcąc je ogrzać swoimi.