Rozdział 411
Punkt widzenia Judy
„Wow, ta rezydencja jest ogromna!” Sammy gruchał, gdy Beta Taylor podjechała pod rezydencję. W drodze poinformował mnie, że Gavin daje mi wolny wieczór i że wkrótce przyjedzie do rezydencji, aby przygotować Sammy jako nową pokojówkę.
Nie byłem pewien, w jakim środowisku Sammy dorastała; nie miałem pojęcia, czy kiedykolwiek mieszkała w dużym domu, czy w niskich domach. Ale jedno było pewne: nigdy wcześniej nie mieszkała w rezydencji. Nigdy nie mieszkałem w żadnej z tych rezydencji, dopóki tu nie przyjechałem, więc nie mogłem jej winić za to, że była zachwycona tym widokiem.