Rozdział 401
„Przepraszam” – powiedziałem, obdarzając ich obu małym uśmiechem. „Nie chciałem kazać wam czekać”.
„Wszystko w porządku?” – zapytała moja matka, a jej oczy błyszczały z troski.
Uśmiechnęłam się, choć było to wymuszone.
„Przepraszam” – powiedziałem, obdarzając ich obu małym uśmiechem. „Nie chciałem kazać wam czekać”.
„Wszystko w porządku?” – zapytała moja matka, a jej oczy błyszczały z troski.
Uśmiechnęłam się, choć było to wymuszone.