Rozdział 313
Punkt widzenia Judy
Witaj w mojej karze?
Czy on naprawdę zamierzał pozbawić mnie orgazmu tylko dlatego, że się przed nim ukryłam? Wyraz jego twarzy wskazywał na rozbawienie, ale wiedziałam po spojrzeniu, które mi posłał, że był śmiertelnie poważny. Naprawdę nie zamierzał odwzajemnić przysługi. Stałam na swoim miejscu, wciąż zupełnie naga, robiąc na niego focha.