Rozdział 201
„Dziękuję” mówię
Wracamy do pracy i w końcu kończymy gotowanie. Oboje pomagają mi nakryć do stołu i siadamy do jedzenia. We troje, a może raczej w czwórkę, prawie wszystko sprzątamy, ale ja stawiam na resztki. Calvin prawdopodobnie wróci do domu zmęczony i głodny. Nie będzie miał czasu, żeby coś ugotować.
Po kolacji każę im wziąć prysznic i idę spać.