Rozdział 194
Ava.
„Jak się masz?” mama pyta przez telefon. „A jak się czuje dziecko i Noah?”
Ponownie byli poza krajem na spotkaniu biznesowym. Nie było dla mnie zaskoczeniem, że mieli własny prywatny odrzutowiec, ponieważ Rowan też miał. On miał swój własny, a był też rodzinny. Nigdy nie używałem jego. Nigdy nim nie byłem. Prawdopodobnie dlatego, że rzadko jeździliśmy razem na wycieczki.