Rozdział 477
Nyla pokręciła głową. „Nawet gdybym się do ciebie wprowadziła, byłaby to tylko tymczasowa ucieczka. Wcześniej czy później znaleźliby sposób, żeby się znowu pojawić. Poza tym muszę zadać mojemu seniorowi kilka pytań do egzaminu, więc udanie się do Capitarnii to dobry pomysł”.
Widząc jej determinację, Valarie nie naciskała dalej. W końcu przeprowadzka do Capitarnii była prawdopodobnie lepsza niż pozostanie tutaj i radzenie sobie z ciągłym nękaniem.
Valarie westchnęła. „No dobrze. Będzie mi cię po prostu brakować”