Rozdział 467
Niedługo po tym, jak Nyla weszła do sklepu spożywczego, zauważyła, że ktoś za nią podąża. Odwracając się, zobaczyła Clarka stojącego niedaleko, jego wzrok był intensywny i nieczytelny.
Nie chciała z nim rozmawiać, więc szybko skończyła zakupy, zapłaciła i wyszła ze sklepu.
Clark podążał za nią przez całą drogę, ale nie wykonał żadnego wyraźnego ruchu, co nie dało jej podstaw do wezwania policji.