Rozdział 111
Susan pomyślała, że Caridee jest po prostu kolejną fanką, więc zamierzała zamknąć drzwi.
Widząc to, Caridee natychmiast wsunęła stopę między drzwi a framugę i niezręcznie powiedziała: „Nie jestem twoją fanką. Jestem tu dla Belli. Czy mogę zapytać, kim ty jesteś dla niej?”
Zanim dziewczyna zdążyła odpowiedzieć, dało się usłyszeć zaskoczony głos Maxa. „Co tu robisz, ciociu Caridee?”