Rozdział 110
Bella była w porządku, jeśli nie chciał brać odpowiedzialności. Jednak naprawdę nie podobało jej się, że wyglądał, jakby jego rodzice właśnie umarli, mimo że dowiadywał się o tym, że ma dzieci.
Pomyślała, że gdyby dzieci zobaczyły jego wyraz twarzy, zrobiłoby im się przykro.
„ Wynoś się stąd. Nie pokazuj się nam już nigdy. Będę udawał, że nie żyjesz. Od dziś, czy żyjemy, czy umieramy, nie ma z tobą nic wspólnego”.