Rozdział 45
Zatrzymał się w miejscu i spojrzał na dziewczynkę, której wzrost ledwo sięgał mu do pasa. „Jak ma na imię twoja mama?” – zapytał, lekko marszcząc brwi.
Susan obdarzyła go bezczelnym uśmiechem i odpowiedziała: „Moja mama ma na imię Bella, a moja matka chrzestna ma na imię Victoria. Do której z nich się odnosisz?”
Te słowa wprawiły Aleksandra w osłupienie. Mimowolnie zadrżał, po czym niepewnie zapytał: „Zack i ty jesteś...”