Rozdział 47
Zack poczuł na sobie mrożące krew w żyłach spojrzenie, a chwilę później Bella z całej siły pociągnęła go za ucho i wykręciła.
„ Nie dość, że masz niegrzeczne myśli, to jeszcze teraz je realizujesz! Wyrzuć to z siebie! Na którą dziewczynkę planowałeś użyć tego narkotyku?” – ryknęła.
Zack był bez słowa, zdumiony niezwykłym tokiem myślenia swojej mamy.