Rozdział 50
„ Tak. Ktoś dosypał mi czegoś do drinka. Potem jakoś wylądowałem w tym pokoju, gdzie wpadłem na panią Ruby. Ale jej nie dotknąłem, przysięgam.”
Zmrużywszy oczy, Alexander odwrócił się, by spojrzeć na Kena. „Weź kilka osób na miejsce zdarzenia i sprawdź napoje, czy nie ma z nimi żadnych problemów”.
„ Zrozumiano.”