Rozdział 14 Tata Eddy
Gdy mężczyzna skończył mówić, wszedł do pokoju.
Mężczyzna był niezwykle przystojny. Wyglądał na jakieś dwadzieścia sześć do dwudziestu siedmiu lat. Jego głos był jak rwąca rzeka, kojący i uspokajający dla uszu.
Wszystkie jego rysy były pięknie zarysowane, co dawało mu atrakcyjną twarz. Wyglądał jak najwspanialszy obraz namalowany przez utalentowanego artystę.