Rozdział 366 Alexander, jesteśmy równi
Wtedy był zachwycony Jackiem, to była poważna kontuzja.
„Krwawi, dlaczego mówisz, że to niewielki uraz?” Victoria była zirytowana.
Wytrzymała ból i chciała wstać, ale Aleksander ją powstrzymał: „Obiecaj mi, że nie będziesz zła, dobrze?”