Download App

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 1
  2. Rozdział 2
  3. Rozdział 3
  4. Rozdział 4
  5. Rozdział 5
  6. Rozdział 6
  7. Rozdział 7
  8. Rozdział 8
  9. Rozdział 9
  10. Rozdział 10
  11. Rozdział 11
  12. Rozdział 12
  13. Rozdział 13
  14. Rozdział 14
  15. Rozdział 15
  16. Rozdział 16
  17. Rozdział 17
  18. Rozdział 18
  19. Rozdział 19
  20. Rozdział 20
  21. Rozdział 21
  22. Rozdział 22
  23. Rozdział 23
  24. Rozdział 24
  25. Rozdział 25
  26. Rozdział 26
  27. Rozdział 27
  28. Rozdział 28
  29. Rozdział 29
  30. Rozdział 30
  31. Rozdział 31
  32. Rozdział 32
  33. Rozdział 33
  34. Rozdział 34
  35. Rozdział 35
  36. Rozdział 36
  37. Rozdział 37
  38. Rozdział 38
  39. Rozdział 39
  40. Rozdział 40
  41. Rozdział 41
  42. Rozdział 42
  43. Rozdział 43
  44. Rozdział 44
  45. Rozdział 45
  46. Rozdział 46
  47. Rozdział 47
  48. Rozdział 48
  49. Rozdział 49
  50. Rozdział 50

Rozdział 240

„Ty, alfa i Luna, której nie znam i która nie zna mnie, po prostu zadecydowaliście o mojej roli”. Zrobiłem krok do przodu i natychmiast alfa spotkał się ze mną wzrokiem, poczułem oczy każdego Lycana w pokoju, nie żebym zwracał na to uwagę, zacząłem wymiotować słowami, które dobrze mi znane, a kiedy już zacząłem, wszyscy wiedzą, że nie mogłem przestać. „To właśnie zrobiłeś. Pomogłeś mi uciec z jednego więzienia, tylko po to, żeby wrzucić mnie do drugiego”. Nie żeby to miało teraz jakiekolwiek znaczenie. Byłem w stadzie i byłem gotowy zacząć wszystko, co musiałem, żeby wypędzić króla z jego cienia.

„Wasza Wysokość, zapewniam Cię, że nie było to naszym zamiarem, to po prostu…” Pokręciłem głową, przeszłości nie można było zmienić. Jedyne, co mogłem zrobić, to udowodnić, że moje umiejętności są niezbędne dla sprawy.

„To nie ma znaczenia…” Teraz byłby idealny moment, aby przedstawić mój plan alfie i sprawdzić, czy w ogóle jest możliwy do zrealizowania. „W każdym razie nie ma sensu planować walki, której ewidentnie nie możemy wygrać. Naprawdę nie mamy liczebności i nie mamy odpowiedniego nastawienia. Król zmiecie nas w mgnieniu oka”. Moja nagła zmiana tematu spowodowała, że głowy zaczęły wirować od możliwości. W głębi duszy wiedzieli jednak, że moje słowa są słuszne. Gdybyśmy walczyli jutro, zostalibyśmy wymordowani.

تم النسخ بنجاح!