Rozdział 1016 Prawdziwy winowajca
Na myśl o tym powiedziała przez zaciśnięte zęby: „Nigdy nie myśl o wrobieniu mnie w ten incydent. To nie ja to zrobiłam!” Widząc jej zdenerwowaną postawę, Sofia nieco się zawahała. Czy Susan mogła zostać skrzywdzona?
Z drugiej strony Eunice zaniepokoiła się, gdy zauważyła wahanie na twarzy swojego mentora. Cholera, pomyślała, zanim natychmiast zrobiła krok naprzód, by szydzić z Susan. „Nie zapominaj, że jesteś również członkiem naszej orkiestry i jedną z naszych. Co daje ci prawo do narzekania tutaj po zrobieniu czegoś tak bezwstydnego?”
Usłyszawszy to, Susan natychmiast spojrzała na nią wzrokiem, który był zarówno wrogi, jak i lekko lodowaty. Następnie, w błysku olśnienia, zdawała się mieć coś do ukrycia. Nagle prychnęła, mówiąc: „Cóż, cóż, nigdy nie myślałam, że jesteś tak dobra w trzymaniu kart blisko piersi!”