Rozdział 1014 Prawdziwe kolory Susan
Susan nigdy nie myślała, że Kellen i inni powiększą nagranie. Nagle przestała zachowywać się jak grzeczna dziewczynka, jak wcześniej. Odparła z szyderstwem: „Tak, zrobiłam to. I co z tego? Nie skrzywdziłam Tessy ani nic takiego; po prostu kazałam jej zostać w domu przez kilka dni z powodu reakcji alergicznej.
Ale co ze mną? Mam złamaną rękę, a wy dwaj obwiniacie mnie, zanim zdążyłem was zapytać o incydent na scenie! Czy moja sprawa nie powinna być traktowana priorytetowo, biorąc pod uwagę jej powagę? I co teraz? Czy zamierzacie chronić winowajcę za kulisami?”
Sofia była zirytowana jej nieprzepraszającą odpowiedzią. Natychmiast wskazała na tę drugą i zganiła ją ze złością: „Myślę, że mylisz tutaj dobro z złem. To ty złośliwie wrobiłeś Tessę, a poza tym podejrzewam, że to ty jesteś winny temu, co wydarzyło się na scenie! Przecież mogłeś odurzyć Tessę; czy jest coś, czego nie potrafisz?”