Rozdział 178
Oczy Jeremy'ego zaczerwieniły się z pożądania, gdy patrzył na Corinne, jakby była jego ofiarą. „A co, jeśli powiem ci, że teraz jesteś moim typem?”
W tej sekundzie grzmot przetoczył się przez niebo. To, co zaczęło się jako zwykły deszcz, szybko przerodziło się w ulewę, gdy wiatr się wzmógł.
Zdumiona Corinne wpatrywała się w Jeremy'ego z niedowierzaniem. Po chwili parsknęła śmiechem. „Słyszałeś to? Nawet Bóg w ciebie nie wierzy; Bóg wie, że chcesz mnie oszukać, żebym się z tobą przespała, i chcesz cię powalić piorunem”.