Rozdział 162
"Ava..."
Przerwałem mu. Nie chcę słyszeć niczego z jego cholernych ust.
„Za każdym razem, gdy stawałaś po stronie Emmy, za każdym razem, gdy traktowałaś mnie jak śmiecia. Za każdym pieprzonym razem, gdy się śmiałaś, gdy Rowan rozdzierała mi serce na strzępy, ponieważ skrzywdziłam twoją kochaną siostrę, czy uważałaś mnie za swoją rodzinę? A co z chwilami, gdy mówiłaś, że zasługuję na ból, który przeżywam? Albo gdy ojciec i matka ignorowali mnie, jakbym się nie liczyła? A co z tym, gdy wszyscy mnie unikaliście? Czy nadal byłam twoją rodziną?”