Rozdział 157
„Usiąść?” – odebrała po pierwszym sygnale.
„Krąży nowy artykuł o mnie i Avy, chcę go usunąć” – warczę, napędzany złością. „Widzę to, daj mi dziesięć minut”.
„Niech też będzie wiadomo, że jeśli ktoś zostanie przyłapany na pisaniu artykułów o życiu prywatnym Avy, grozi mu bankructwo” „Tak, proszę pana”