Rozdział 444
Dźwięki fajerwerków wyrwały Damona, który leżał w klombu, ze snu. Powoli usiadł, jego ubranie było w nieładzie, a zadrapania rozsiane na piersi.
Na jego twarzy odmalował się szok.
Przypomniał sobie, że widział Nylę, zanim stracił przytomność, i nie mógł się powstrzymać, żeby jej nie przytulić i nie pocałować.