Rozdział 407
„Dobrze” – przyznała Valarie.
Kiedy Nyla usiadła naprzeciwko Valarie, ta ostatnia zawahała się, nabrawszy ostrożnie łyżkę owsianki, i zapytała: „Nyla... Nie zrobiłam wczoraj wieczorem wielkiej sceny, po tym jak się upiłam, prawda?”
Niejasno pamiętała, że płakała na ramieniu Nyli i była przy tym dość głośna. To było takie żenujące...