Rozdział 52 WYCIECZKA TEATRALNA
Waleria
Natychmiast podeszłam do łóżka, czując, jak serce zaczyna mi się łamać, ale odetchnęłam z ulgą, gdy zobaczyłam, że otwiera jasnoniebieskie oczy. Był cały i zdrowy.
„Dziękuję bardzo, panno Vivian, za pomoc w parku,