Rozdział 90 SYN DORIANA
Waleria
Miałem wrażenie, że czas stanął w miejscu. Przeniosłem się z powrotem do chwili, gdy weszła do pokoju i zobaczyła swojego martwego syna w moich rękach.
Niczego nie żałuję. Darius zabił mojego szczeniaka jako pierwszy, więc oko za oko wydawało się bardziej niż sprawiedliwe.