Rozdział 72 „Dziewica” DAVE
Waleria
Muszę przyznać, że gdy ujrzałem starożytne wieże zamkowe na mglistym wzgórzu, odetchnąłem z ulgą.
Zerkałem przez zasłonę w pojeździe na potężnego wilka jadącego obok mnie, podziwianego na każdym kroku, który mijaliśmy.