Rozdział 429 Nie mogę się nasycić
Ty
Reszta posiłku minęła w rozmyciu ożywionej konwersacji i żartobliwych żartów, wypełniając pokój ciepłem. Wydawało się, że to idealne rodzinne spotkanie i nie mogłem nie czuć się szczęśliwy, że mogę być jego częścią.
Po pożegnaniu opuściliśmy dom rodziny Knightów, a gdy byliśmy już w drodze, zmęczenie mocno mnie dopadło. Siedziałem do późna, kończąc zadanie i nawet nie zdawałem sobie sprawy, że zasnąłem w samochodzie. Obudziłem się gwałtownie, gdy silnik samochodu zgasł, mrugając, by pozbyć się mgły snu. Wyjrzałem przez okno i zobaczyłem, że już dotarliśmy. Ryder zaparkował na swoim miejscu parkingowym.