Rozdział 428 Weekend z Nim
Po kilku minutach jazdy dotarliśmy do znajomego widoku rodzinnej rezydencji Knightów. Dom był okazały, z oszałamiającym ogrodem, który kontrastował z eleganckimi, nowoczesnymi wnętrzami. Gdy podjechaliśmy pod wejście, zobaczyłem rodziców Rydera czekających w salonie. Nie mogłem powstrzymać się od poczucia ciepła i przynależności za każdym razem, gdy tam byłem.
Kiedy wysiedliśmy z samochodu, pani Savannah Knight - matka Rydera - była pierwszą, która do mnie podeszła. Jej uśmiech był szczery i objęła mnie ciasnym uściskiem.
„Hej, kochanie, minęło trochę czasu, odkąd widzieliśmy się ostatni raz” – powiedziała ciepło.