Rozdział 63
Po wyjściu z gabinetu dyrektora Bella zauważyła, że tłum dziwnie się na nią gapi.
Dlatego nadstawiła uszu i mogła mniej więcej usłyszeć, co szeptali między sobą.
„ Spójrz. To najstarsza córka rodziny Jefferson. Słyszałem, że wrobiła swoją przyrodnią siostrę podczas urodzinowego przyjęcia swojego ojca. Nie dość, że ją odurzyła, to jeszcze umieściła ją w tym samym łóżku co jakiegoś przypadkowego faceta, żeby zniszczyć jej reputację”.