Rozdział 57
Caridee przyszła rano do rezydencji Jeffersonów, żeby zobaczyć Ruby.
Ruby wypłakała sobie oczy, opowiadając o wszystkim Caridee, co sprawiło, że ta natychmiast oszalała.
„ Czy bezwstyd tej kobiety nie zna granic? Nie dość, że odurzyła siostrę, to jeszcze wysłała twoje zdjęcia do LG Corporation! Dlaczego nikt jeszcze się z nią nie rozprawił?”