Rozdział 52
Woda tryskająca z głowy Belli natychmiast ją obudziła i przywróciła jej zmysły.
Oszołomiona, otarła wodę z twarzy i zwróciła uwagę na przystojnego mężczyznę.
Gdy spojrzała w jego głębokie, ciemne oczy, w jej wnętrzu zawirował wir gniewu i eksplodowała. „Ty gnoju, draniu, rozpustniku, bezwstydny idioto...”