Rozdział 101
Na najwyższym piętrze siedziby Luther Group Alexander siedział przy łukowym biurku w swoim biurze i oglądał transmisję na żywo z rozprawy.
Kurz opadł. Kiedy jego podejrzenia się potwierdziły, Alexander uniósł kąciki ust w złowieszczym uśmiechu.
Wiedział, że jego osąd odnośnie Belli był prawidłowy — ta kobieta miała szokującą tożsamość.