Rozdział 1005 Karma
Jednak występ miał się zaraz zacząć i chciał się na tym skupić, więc na razie odłożył śledztwo na bok.
Susan odeszła ze wszystkimi innymi, z szerokim uśmiechem na ustach. Więc puder działa. Zobaczymy, jak ci się spodoba, suko. Dobrze. Gdy ona zniknie z drogi, scena będzie moja.
Wydarzenie otworzyło kurtynę o ósmej trzydzieści. Ponieważ był to pierwszy występ grupy, Kellen przyszedł, aby wygłosić przemówienie. „Dziękujemy za przybycie, aby zobaczyć nasz występ. Mamy nadzieję, że będziecie zadowoleni z tego, co mamy do zaoferowania”. Wygłosił formalne przemówienie i oddał mikrofon gospodarzowi.