Rozdział 395
Bowen zrozumiał życzenia Jeremy'ego i odwrócił się, by poinformować służbę. Po tym, jak wszyscy ludzie się rozeszli, Corinne poczuła, że powietrze znów jest świeże, gdy pchnęła klatkę piersiową mężczyzny.
„ Możesz mnie teraz puścić, prawda? ”
Jeremy spojrzał na nią, ale zamiast poluzować uścisk, zacisnął go mocniej. „Chcesz, żebym puścił bezwzględną dziewczynkę, taką jak ty, żebyś mogła zabrać ze sobą wszystkie swoje rzeczy i zostawić mnie?”