Rozdział 355
„ A tak jej się odwdzięczasz? Cóż, chyba byłoby głupotą z mojej strony oczekiwać czegoś innego niż rodzina Rivera. Musiałeś się nauczyć, że tym, którzy ci pomogli, należy się zemsta!”
Sunny czuł zarówno gorycz, jak i wstyd, że musiał przyznać się do zrobienia czegoś, czego nie zrobił. Jednak nie miał innego wyboru, jak dźwigać ciężar dla dobra Anyi i Lucasa.
„ Nie, to nieprawda. Lucas i Anya zawsze uczyli mnie, żeby nie gryźć ręki, która mnie karmi! Po prostu byłam zbyt głupia, żeby zwracać uwagę na ich słowa. Teraz wiem, że źle zrobiłam, oczerniając Corinne.