Rozdział 223
Niestety, liściasta filiżanka wkrótce zwiędła i służba pozbyła się jej podczas sprzątania pokoju.
Jeremy był zaskoczony, że Corinne potrafiła złożyć taki kubek.
„ Ktoś idzie, panie!” Głos Corinne przywrócił Jeremy’emu przytomność, a gdy spojrzał w górę, zobaczył światło latarki świecące przy wejściu do jaskini, któremu towarzyszył dźwięk zbliżającego się śmigła helikoptera.