Rozdział 169
Kroki Jeremy'ego były coraz głośniejsze, a serce Sherlyn zaczęło walić mocniej od odgłosu kroków.
„On nadchodzi, mężczyzna moich marzeń. Moja przyszłość nadchodzi, by trzymać mnie w ramionach”
Jednak jej nadzieja umarła.
Kroki Jeremy'ego były coraz głośniejsze, a serce Sherlyn zaczęło walić mocniej od odgłosu kroków.
„On nadchodzi, mężczyzna moich marzeń. Moja przyszłość nadchodzi, by trzymać mnie w ramionach”
Jednak jej nadzieja umarła.