Rozdział 164
Corinne nie miała pojęcia, co wywołało gniew Sherlyn, ale odpowiedziała krótko i rozłączyła się, po czym wróciła do swojego stolika.
W tak ekskluzywnej restauracji było niewielu gości, a stolik zarezerwowany przez Sherlyn znajdował się obok okien sięgających od podłogi do sufitu, z których można było podziwiać widok na rzekę podczas posiłku. Było to drogie miejsce, ale z najniższą minimalną kwotą do wydania.
Musiała zacisnąć zęby, bo wszystko po to, by zrobić dobre wrażenie na Jeremy'm i udawać, że ma na to środki finansowe.