Rozdział 163
W chwili desperacji Corinne uderzyła mężczyznę w twarz, żeby móc uciec. Gdy tylko usłyszała, że wszyscy wyszli, od razu odetchnęła z ulgą.
Nagle jej telefon zadzwonił po raz kolejny i był to kolejny telefon od Aarona.
Corinne zmarszczyła brwi, odbierając telefon.