Rozdział 157
Corinne siedziała między nimi, ale nie mogła od razu stracić panowania nad sobą, więc rozładowała swój gniew, potajemnie wyciągając rękę, by uszczypnąć skórę tuż za talią Corinne i mocno ją skręcić, by rozładować złość.
Corinne nie była na to w ogóle przygotowana i syknęła, krzywiąc się z bólu. Jej pierwszym odruchem było uchylenie się i przechylenie na drugą stronę, ale robiąc to, wpadła prosto na klatkę piersiową Jeremy'ego.
Podniósł rękę, by podeprzeć jej ramię, opuścił wzrok i zapytał cichym głosem: „Co się stało?”