Rozdział 247 Nie powinieneś pomagać tyranowi
Jensen wzruszył ramionami. „Co myślisz, że robimy?” zapytał.
Wyraz twarzy Williama stał się jeszcze zimniejszy. Przybył na farmę od dnia, w którym Eliza się tu pojawiła. Monitorował każdy jej ruch. Wiedział, że nie lubi Christophera Case'a i Alexandry, ale nie spodziewał się, że wrobi Carolyn Marshall. „Ona jest okrutną kobietą. Zniszczyła reputację całej rodziny Case tylko dlatego, że miała do nich jakieś osobiste pretensje” – pomyślał.
Jensen uśmiechnął się, gdy zobaczył zimne spojrzenie na twarzy Williama. „Nigdy nie powstrzymam jej przed robieniem tego, co chce. Będę ją tylko wspierał”.