Rozdział 58 Na imprezę
Czas leci. W mgnieniu oka nadeszła niedziela.
Rodzina Lewisów od dawna była tętniącym życiem miastem, a wszystkie bogate rodziny robiły Staruszkowi Lewisowi twarz z okazji jego urodzin.
Jonathan i Adeline stali w drzwiach, aby powitać gości. Chcieli zobaczyć, jakie prezenty przynieśli ci ludzie. Być może będą mieli szczęście pracować z tymi potentatami biznesowymi.