Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 801
  2. Rozdział 802
  3. Rozdział 803
  4. Rozdział 804
  5. Rozdział 805
  6. Rozdział 806
  7. Rozdział 807
  8. Rozdział 808
  9. Rozdział 809
  10. Rozdział 810
  11. Rozdział 811
  12. Rozdział 812
  13. Rozdział 813
  14. Rozdział 814
  15. Rozdział 815
  16. Rozdział 816
  17. Rozdział 817
  18. Rozdział 818
  19. Rozdział 819
  20. Rozdział 820
  21. Rozdział 821
  22. Rozdział 822
  23. Rozdział 823
  24. Rozdział 824
  25. Rozdział 825
  26. Rozdział 826
  27. Rozdział 827
  28. Rozdział 828
  29. Rozdział 829
  30. Rozdział 830
  31. Rozdział 831
  32. Rozdział 832
  33. Rozdział 833
  34. Rozdział 834
  35. Rozdział 835
  36. Rozdział 836
  37. Rozdział 837
  38. Rozdział 838
  39. Rozdział 839
  40. Rozdział 840

Rozdział 800

Choć mam zamiar rozerwać mu gardło i wrócić do domu z jego krwią kapiącą z moich kłów.

Mijają godziny, zanim Gabriel odprowadzi mnie z powrotem do mojego pokoju. Godziny śmiechu z okropnych żartów o tym, jakie mam szczęście, że zostałam uratowana z ojczyzny, którą cenię. Godziny uśmiechania się do starych mężczyzn, którzy gapią się na mnie w moim śmiesznym gorsecie i otwarcie komplementują Gabriela, jaki łup ukradł z tej pogańskiej krainy, jakich pięknych synów mu urodzę. Godziny wdzięczących się kobiet, które gratulują mi w kółko szczęścia, jakie miałam, będąc spółkowaną z tym... potworem.

Gdy wracamy do pokoju, moja głowa wali - absolutnie wali, ponieważ przez cały czas znosiłam dworzan, robiłam co mogłam, by trzymać maskę, gdy aktywnie obrażali mojego ojca, nazywali moją matkę wiejską dziwką, śmiali się z mojej ciotki za nazywanie siebie lekarzem - przez cały czas... Wilk Gabriela pchał. Pchał w moją stronę, próbował się do niej dostać, próbował zastraszyć ją, by zaakceptowała więź i zbudowała most między naszymi duszami. Warczał na nią, groził jej i wył do niej.

تم النسخ بنجاح!